niedziela, 21 października 2012

Wszystko i nic

Spotkałem się dziś z Krisem,pogadaliśmy trochę i jak już wcześniej pisałem,jest na prawdę w porządku gościem.Mam nadzieję że kontakt się nie urwie, będę starał się mu pomagać.Dziś niedziela jak ja nie lubie tego dnia! Ostatni dzień urlopu, tak mi się nie chcę iść jutro do tej pracy,co o niej pomyśle chwytam za piwo ;D ale co zrobić,darmo nic nie ma.A szkoda,wielka szkoda 


Kosmitka wieczorem wyjechała z tekstem "Chciałbyś się spotkać w 3-kę jak kiedyś,Gosia nie ma nic przeciwko-zgodziła się" Heh żart jakiś ?
To ja tu staram się o niej zapomnieć,nie myśleć-a ona jak zawsze w najmniej odpowiednim momencie musi o wszystkim przypominać.Spotkanie?Naprawdę?Jasne że chce! Ale po co ? By znów usłyszeć że jest z nim szczęśliwa-ok w porządku już to wiem,zapomnieć raczej nie pomoże wręcz przeciwnie! Sam już nie wiem co robić zapomnieć czy czekać?!Ubiegać o nią czy dać jej święty spokój?!

środa, 17 października 2012

Czas zakończyć pewien rozdział.

Usłyszałem wczoraj słowa które utwierdziły mnie w przekonaniu że czas przeszłość zostawić za sobą i iść na przód,serce mnie bolało jak tego słuchałem,choć nie dawałem po sobie poznać,przecież to chodzi o NIĄ.Mówiono że ona jest teraz bardzo szczęśliwa bym tego nie psuł,i bym zapomniał o niej jeśli na prawdę ją kocham.Fajnie że jest szczęśliwa ale, jednak to JA miałem to szczęście jej dać.W tej chwili uświadomiłem sobie że szkoda marnować czasu czekając na kogoś,kto pewnie już dawno o mnie zapomniał.Ona już nie wróci, w końcu to zrozumiałem.Jest szczęśliwa! O to mi chodziło,więc dam już sobie spokój.Nie zapomnę bo zapomnieć się nie da,ale postaram się nie myśleć.Jest coś do czego mogę zawsze wrócić bo tego nikt odebrać mi nie może mianowicie do wspomnień.Więc od tej  chwili będę starał się myśleć tylko o tym co jest a nie o tym co było,przeszłości nie zmienię więc nie ma sensu się nią zadręczać.
                                               Powodzenia,żegnaj mała.

Polecam obejrzenia,bohaterowie są bardzo sympatyczni i dzięki temu daje to inne spojrzenie na osoby trans.


"."

Siedzę teraz w naszej stolicy przed kompem słuchając disco na maxie.Poznałem Krisa,napisał do mnie na niebieskiej jest z mojej miejscowości i chciałby się zobaczyć.Jak ja zakładałem profil nie było możliwości spotkania się z kimś w moim mieście bo nie było osoby która by je zamieszkiwała,także zwiedziłem troszkę Polski dzięki temu ;p fajnie że moje konto się przydało i będe mógł komuś pomóc.A ziomek wydaję się być w porządku,więc do zobaczenia w niedzielę ;]

czwartek, 11 października 2012

Saro czy Ty dostrzegasz to samo co ja? Oddalamy się od siebie,z dnia na dzień jesteśmy coraz dalej.Zaniedbaliśmy naszą przyjażń ja nie piszę-Ty też.Brak czasu?A ile zajmuje napisanie jednej wiadomości z zapytaniem "Czy wszystko w porządku?","Jak się czujesz?" więc to raczej nie to.Więc co?Odległość?Prawie 400 km,ale na początku też tyle było,a nie było dnia byśmy nie rozmawiali,nie było  miesiąca w którym byśmy się nie widzieli.Nowi znajomi?A przecież przysięgaliśmy sobie że na zawsze razem.Pamiętasz nasze początki?Po pierwszej rozmowie wiedzieliśmy że to będzie coś fajnego,wspólne wakacje było wspaniale-prawda?Na Ciebie zawsze można liczyć!Mógłbym dzwonić w nocy z byle błahostką,nazajutrz wstawałabyś nie wyspana,ale następnej nocy znów byś odebrała.Twoja przyjazn jest taka bezinteresowna.Niechcę Cię stracić !

D.B-D

 Dla Ciebie Bąbel ! Pamiętasz ją jeszcze?

I'm waiting for you

Zadaję sobie pytanie-Kiedy wrócisz? Czy w ogóle wrócisz? Czy będę mógł Cię przytulić,i powiedzieć jak bardzo mi Ciebie brak? Już dostałem za swoje,możesz wracać!Ja czekam!Obiecuję że już nigdy nie zachowam się wobec Ciebie tak,jak zachowywałem się do tej pory.Czemu nadal Cię kocham skoro wykreśliłaś mnie ze swego życia?Czy nie łatwiej było by po prostu zapomnieć niż łudzić się że wrócisz?Przecież wyraziłaś się jasno "Kamil zrozum,nie zostawię go dla Ciebie" Jak przestać myśleć? Zrobiłbym wszystko dla Twego szczęścia chciałaś bym Was zostawił,-zostawiłem,ale ta nie pewność mnie dobija!Przecież wiem że go nie kochasz!Znałaś go 15 lat sama mówiłaś że nigdy Ci się nie podobał,że tyle razy ile chciał się umówić tyle razy odmawiałaś.A może to była ściema?... Nie,przecież Ty nie potrafisz kłamać,nie znam bardziej szczerej osoby.Dlaczego Cię nie mogę spotkać?W każdej dziewczynie doszukuję choć kawałka Ciebie chodzę w miejsca w których kiedyś Cię widywałem,ale jeszcze nigdy nikogo tam nie zastałem.Nawet gdy widzieć się nie chcieliśmy,i tak na siebie wpadaliśmy więc dlaczego teraz tak ciężko jest Cię dostrzec? Może ten na górze nie chce byśmy się znów spotkali-może tak będzie dla nas lepiej.Czuł bym się dziwnie przechodząc obok i nie mogąc nic zrobić.Jak zapomnieć kiedy zapomnieć się nie chcę,tylko po co myśleć?Nie wystarczy pamiętać i nauczyć się żyć bez Ciebie?Uświadomić sobie że byłaś,ale nigdy już nie wrócisz?Było by łatwiej tylko...-Ja tego nie chcę!

KP

-A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść?-spytał Krzyś ściskając Misiowi łapkę-Co wtedy? -Nic wielkiego-zapewnił go Puchatek-posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam.Kiedy się kogoś kocha to ten ktoś nigdy nie znika tylko siedzi gdzieś i czeka na Ciebie.

poniedziałek, 8 października 2012

Jedynka -punkt zwrotny w moim życiu

Dzięki niej,przestałem zwracać uwagę na rzeczy które były dla mnie bardzo istotne przed zabiegiem,choć w rzeczywistości istotne nie były. Całe ranki stałem przed lustrem i mierzyłem koszulki "Ta zbyt ciasna bym mógł ją dziś ubrać,po operacji będzie w sam raz.Tej ubrać nie mogę bo uciskacz będzie widoczny.Gdy w końcu jakąś wybrałem całe dnie chodziłem i zastanawiałem się czy czasami nic mi nie wystaje z pod koszulki.Gdy grywałem w nożną uciskacz zjeżdżał i zamiast na graniu skupiałem się na tym jak to gówno poprawić,tak by nikt nie zauważył.Kiedyś kumpel który o mnie nie wiedział poklepał mnie po plecach  i wyczuł że mam coś pod koszulką uśmiechnął się i zażartował:
-Co Ty stanik nosisz? Powiedziałem że niedawno miałem zabieg i przez jakiś czas muszę uciskacz nosić i nosiłem, prawie 2 lata.Na początku strasznie mnie denerwował za pierwszym razem uszyłem sobie go tak ciasno że nie miałem jak oddychać a klata mnie napierdzielała jak... ale co tam,dawałem rade.Z czasem klata przyzwyczaiła się że całą sobą,oddychać może tylko nocami gdy ściągam to z siebie.Choć bywało i tak że w tym spałem.Już nie bolało całymi dniami a tylko chwilami,jak o niej pomyślałem.Czasami jak ludzie patrzyli na mnie i szeptali coś sobie to myślałem "Kurcze,zauważyli teraz już wszystko wiedzą."
  Teraz mogą  stać,patrzeć na mnie,śmiać się.A mnie nie przychodzi na myśl że to zapewne ze mnie,że coś dostrzegli,teraz nie mają czego dostrzec.Dzięki I-ce stałem się bardziej pewny siebie,jestem zupełnie innym człowiekiem,przed zabiegiem myślałem "Jak to ja mam ciężko w życiu,że każdy powinien mi współczuć bo nie wiedzą co ja przechodzę" Te myśli odeszły wraz z 1-wszą operacją.Teraz jestem normalnym gościem,który cieszy się życiem idzie na przód i stara się nie myśleć o tym co było.Chcę dojść do końca prze de mną kolejne zabiegi ale one będą takim małym dodatkiem tak jakby wisienką na torcie :) Bo to pierwsza z nich pozwoliła mi odzyskać pewność siebie,teraz już nie muszę się obwiązywać nie zastanawiam się czy przypadkiem nic mi nie odstaję,biegam za piłką i nic nie spada.Wyglądam jak facet a moja psychika odpoczywa,wraca do normy ! ;p

eh

Jestem zły na siebie!
Dlaczego choć raz nie mogę spełnić obietnicy komuś danej?  Tak bardzo pragnę ich szczęścia,tak bardzo ich kocham a jednak ciągle zadaje ból. Dałem słowo.Przyjadę !  Będe ! Nie zostawię Cię samej w tak ważnej  dla Ciebie chwili ! Nie mogę jechać ! Znów ją zawiodę ! Ona zawsze była przy mnie,słuchała gdy potrzebowałem się wygadać,pomagała mi przygotowywać papiery do sądu,była przy mnie zarówno przy pierwszej rozprawie jak i drugiej,pocieszała gdy byłem smutny. A ja ? Co zrobiłem? Zostawiłem ją,bo tak łatwiej,tak najszybciej wszystko się załatwia,odchodzi się bez słowa pożegnania.To samo zrobiłem z Gosią,zostawiłem ją nie raz,nie dwa,ona wracała wybaczała bo kochała-ona w przeciwieństwie do mnie wiedziała co to miłość,potrafiła kochać zadbać o drugą osobę,przy niej stawałem się  lepszym człowiekiem,ona jak nikt inny potrafiła wywołać uśmiech na mojej twarzy a ja,miałem w nosie ją, i wszystko co z nią związane.Potrzebowałem pogadać pisałem a ona zaraz była obok gdy ona dzwoniła z problemem odkładałem słuchawkę  tłumacząc że mam tyle obowiązków... a kurwa ile razy bywało tak że leżałem na kanapie i film oglądałem ona potrzebowała pomocy a mnie się wstać nie chciało ! Bo po co będę wstawał,dla kogo ? Dla niej ? Przecież jej nie kocham,nie pomogę jej raz,drugi może w końcu się odczepi !
    Gdybym mógł cofnąć czas, pobiegł bym do niej przytulił do siebie tak by tchu jej brakło i powiedział jak bardzo ją kocham ! Dlaczego dopiero teraz zdałem sobie sprawę z tego,jak bardzo mi na niej zależy ! Wiecie dla kogo ją zostawiłem? Dla niego ! Byłem nim taki zafascynowany, miał wszystko czego ja nie posiadałem,a mieć pragnąłem ! Idealny wzorzec którego nigdy nie miałem.Męski jak żaden inny ! Chciałem być jak on ! O nikim wtedy nie myślałem tylko o nim ! On był najważniejszy ! Ona czekała na mnie miesiąc,drugi,dziesiąty,rok. Byliśmy na imprezie,przetańczyliśmy całą noc,ona wyszła zacząłem tańczyć z innymi,ona musiała to zobaczyć.Po chwili przyszła siostra i mówi  "Gosia płaczę w łazience,idz do niej. Poszedłem pytam:
-Czemu płaczesz?
-Jak ze mną to nie masz siły tańczyć,a z innymi wywijasz!
-(Wkurzyłem się bo przetańczyliśmy całą noc! Nie zostawiałem jej nawet na ułamek sekundy! Wyszła więc zatańczyłem z inną-przecież to nie zdrada zresztą nie byliśmy parą) Padły wtedy słowa których nigdy sobie nie wybaczę ! Nigdy ! Dziewczyna która tyle dla mnie zrobiła !
-Wiesz? Nie masz o kogo być zazdrosna,zatańczyłem z nią bo się nawinęła,nie podoba mi się! A wiesz czemu? Bo jestem gejem ! Proszę Cię znajdz sobie osobę wartą Ciebie! I zapomnij o mnie !
Usiadła i zaczeła płakać,przeprosiła mnie i powiedziała:
-Dla mnie to za wiele,nie udżwignę tego. Rozmowa trwała bardzo długo, już nie miałem ochoty tańczyć doszliśmy do wniosku że zapomnimy o sobie prosiłem by znalazła sobie kogoś bardziej wartościowego! Odparła tylko:
Bąbel,nie chcę żadnego innego,zrozum to!Przy nikim innym nie czułam się tak dobrze jak przy Tobie ! Kocham Cię !
Ale czy mnie obchodziło to co ona mówiła ? Czy ja ją choć przez chwilę słuchałem ? Skąd ! Myślałem tylko kiedy to będe mógł do niego napisać ! Być tak popierdolonym ! On wybrał ćpanie ! Widzieliśmy się jakiś czas temu i nie poznałem człowieka,całkowicie się zmienił nie jest już osobą którą poznałem.Spotkanie dobiegło końca i więcej do niego nie napisałem, jak to ?! Przecież tak go kochałeś ! Co się stało ?! Już o nim nie myślisz ?! Kiedyś się przyjazniliśmy,dziś nie jesteśmy nawet kumplami. Za  to ona siedzi w mojej głowie cały czas!Dzień w dzień!Miesiąc w miesiąc a minął już prawie rok.Przecież nie mogła więcej czasu marnować na takiego debila, w końcu zdała sobie sprawę z tego że by coś stworzyć potrzebne są dwie osoby,że sama nic nie zdziała.Zerwaliśmy kontakt całkowicie choć byliśmy sobie tacy bliscy.Napisała tylko że przemyślała to co jej mówiłem i postanowiła spróbować jest w związku z chłopakiem którego zna 10 lat i chcę dać mu szansę,że tu ma tę pewność że on ją kocha.Przepraszała,pytałem czy nie możemy być przyjaciółmi odpowiedziała "Czując do Ciebie to co czuję nie potrafiłabym być tylko Twoim przyjacielem Bąbel" Chciała bym dał jej spokój i nigdy więcej nie pisał.To była pierwsza i zarazem ostatnia obietnica jakiej dotrzymałem.Nie ma dnia w którym bym nie myślał,chciałbym ją zobaczyć,przytulić,przeprosić,wstydzę się za siebie,jak mogłem się tak zachować ;/  Przepraszam Cię Bąbel ! Wiedz że cały czas czekam na Ciebie !
  Może jednak uda mi się pojechać do Katowic na tę rozprawę,może jednak nie zawiodę kolejnej osoby na której tak mi zależy !

czwartek, 4 października 2012

Disco Polo ponad wszystko ;D


http://www.youtube.com/watch?v=PX5hnpuotwY

http://www.youtube.com/watch?v=Cc3wtybm8N0

http://www.youtube.com/watch?v=1fNMY11LJ84

http://www.youtube.com/watch?v=IU84LQ-pNqs

Ciało samo się wyrywa do tańca.Kocham tą muzę ;p

wieczorne myśli

Byłem dziś w szkole po odbiór nowego świadectwa szkolnego jedno które potrzebowałem już mam drugie hm szkołe zlikwidowali będę musiał poczytać,podzwonić coś się wykombinuję  ;) Zastanawiam się jak znalezc się w 5 miejscach jednocześnie ;D obiecałem 5 osobą że mniej więcej w tym samym czasie się z nimi spotkam jedna z nich mieszka w Osówce druga w Katowicach trzecia w Warszawie czwarta we Wrocławiu a piąta w Toruniu i co ja mam teraz zrobić? Nie wspominając już o tym że z wszystkimi mam na pieńku bo uważają że ich zlewam iż się nie odzywam.Bo gdyby jeszcze był czas,telefonu nie mam całe dnie praca,zajęcia po za domem jak i w domu zazwyczaj wchodzę na kompa bardzo pózno gdy już nikogo niema ale,to nie oznacza że kogokolwiek unikam.Po prostu brak czasu,powinien wszystko tłumaczyć.Pozdrawiam całą piątke ;P kocham Was głupole ;)  . Jestem zmordowany,kolejny tydzień bez dnia wolnego,jeszcze tylko przetrzymać jutrzejszy dzień a wieczorem na imprezkę z kumplami,czas się odchamić :D    Może poznam kogoś nowego,kogoś kto pomoże mi zapomnieć o NIEJ,jednak jestem głupi,wiem że nie mam u niej już szans a i tak cały czas czekam.A może to nie głupota tylko naiwność,ale to chyba jedno i to samo co nie ? xD  więc nie dość że głupi to jeszcze naiwny xD   Dobrze że za marzenia nie karzą,bo dostałbym wielokrotne dożywocie xD